Drobne zakupy.

Witajcie. Myślę, że my, kobiety, rozumiemy się doskonale i gdyby przyszło wybierać, co sprawia nam największą przyjemność, z pewnością zapadłaby jednogłośna decyzja, która typowałaby zakupy. Otóż i ja się na nie skusiłam. Dokładniej mówiąc, kupiłam biustonosz (mam nadzieję, że wymienianie i częściowe ukazywanie tej część garderoby nie będzie dla Was zbyt rażące) i spódniczkę.


Pierwsze z wymienionej dwójki, zamówiłam na Allegro od bardzo sympatycznego Pana, który prowadzi firmę, zajmującą się sprzedażą nie tylko bielizny, ale też rajstop. W swoim asortymencie mają towary głównie polskich producentów, co więcej - w bardzo przystępnych cenach. Mój biustonosz kosztował - uwaga! - 50 zł, bez żadnych opłat za przesyłkę.


Niefortunnie, zamówiony przedmiot okazał się za mały. Przyznam, że początkowo obawiałam się braku zgody na wymianę. Nic bardziej mylnego! Po napisaniu przeze mnie maila o zdarzeniu do użytkownika, niemal natychmiastowo otrzymałam telefon z informacją, że wymiana odbędzie się bez żadnych problemów, a wybrany przeze mnie rozmiar jest już odłożony.


Z tyłu metki znajdują się wszystkie niezbędne informacje dotyczące prania oraz suszenia, które zapewnić mają wysoki komfort noszenia biustonosza, a także przedłużyć jego żywotność. Sam produkt jest naprawdę solidnie wykonany - połączenie tego z fachową obsługą oraz cenami czyni zakupy naprawdę przyjemnymi. Jestem przekonana, że to nie ostatnie zakupy u tego użytkownika. Wam też serdecznie polecam!

***
Spódniczkę natomiast kupiłam u Kasi z bloga Cath's Life, kiedy przeprowadzała małą wyprzedaż swojej szafy. Nadmienię szybciutko, że na szczególną uwagę zasługują włosy Kasi, które są wręcz cudowne - nie muszę mówić, że jest naprawdę piękną kobietą. :)


Powracając do tematu, zamówiłam piękną, szarą (jeśli się mylę, chyba powinnam zacząć podejrzewać się o daltonizm) spódniczkę w czarne róże. Aby nie przedłużać, powiem tylko, że pasuje doskonale! Póki co, miałam ją na sobie tylko przez dobre 5 minut, kiedy to biegałam od lustra na przedpokoju do kuchni, gdzie była moja mama, aby się jej pokazać. Niemniej jednak spódniczka wydaje się wygodna i wydaje mi się, że będę miała przyjemność nosić ją na sobie jeszcze w tym tygodniu. :) Zapłaciłam za nią 16 zł + przesyłka. 
Chciałabym bardzo podziękować Kasi za sprawienie mi takiej przyjemności. :)

A Wam jak się podoba? Preferujecie sukienki, spódniczki czy spodnie? :)


Komentarze

  1. to dobrze, że moglaś zwrócić ten biustonosz ;p
    podoba mi się ten zarys spódniczki.
    a osobiście preferuję spodnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba mam ten sam biustonosz :) I tylko Ava na mnie leży. Skoro jesteś szczupła to powinnaś mieć obwód 70cm. Obwód 75 po paru noszeniach rozciągnie sie do 80cm i gdzie tu szczupłość :P? Ja szczupła nie jestem - pod biustem mam 73-77cm (zależy czy przytyję czy nie) i noszę 70. A biust mam malutki - jakieś niecałe 90cm i noszę D. Więc może zmierz sie jeszcze raz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam jeszcze raz - istotnie, mój rozmiar to 70F. Proszę wybaczyć nieścisłości. :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)