Jak bloggerka potrafi poprawić zły dzień.

Krótko wytłumaczę, dlaczego mam zły dzień - nie zdałam dziś egzaminu prawa jazdy z kategorii B. Wszystkie zadanie egzaminacyjne wykonałam poprawnie, jednak przed samym ośrodkiem najechałam na linię ciągłą, co zadecydowało o negatywnym wyniku.

Z pomocą przyszła mi jedna z bloggerek, a raczej paczka od niej. :) Mowa o Potworze z Bagien, która to kilka dni temu zamieściła na swoim blogu informację o tym, że chce oddać cień Chanel. Szczęśliwą posiadaczką produktu miała być ta z dziewczyn, która jako pierwsza napisze do właścicielki bloga. Jak widać, udało się mi. :)




Po otwarciu paczuszki i zajrzeniu do niej, moim oczom ukazała się spora ilość kosmetyków, dlatego też od razu pomyślałam, że jest to paczka nie dla mnie, a dla mojej siostry. Nie pytajcie, jak bardzo zdziwiłam się, kiedy okazało się, że paczuszka zaadresowana jest poprawnie... Dlaczego?




Właśnie dlatego. W pierwszym momencie nie mogłam uwierzyć, następnie wszystko na szybko przeglądałam, po czym, z czystej radości i dlatego, że w pobliżu nie było odpowiedniejszej osoby, zaczęłam całować mojego psa. Chyba nie był zaskoczony moim wybuchem radości, ponieważ zareagował w podobny sposób. Nie przedłużając jednak, opiszę pokrótce, co otrzymałam.

Wspomniany cień Chanel w przepięknym złoto-łososiowo-beżowym (?) kolorze o wdzięcznej nazwie Emerveille.



Cień Sephora w odcieniu universal beige, który będzie znakomitą bazą mojego codziennego makijażu.



Jeszcze jeden cień Sephora, tym razem w odcieniu coffee brown, rewelacyjny, świetnie napigmentowany brąz z maleńkimi drobinkami. Nie wątpię, że będzie zdobił moje oczy w czasie Sylwestra lub innych, sobotnich imprez.



Otrzymałam też mnóstwo próbek (szampon do włosów Dr Irena Eris, krem do rąk Iwostin, podkład Dr Irena Eris oraz kremy do twarzy, np. Estee Lauder) oraz maseczkę firmy, której nazwa niewiele mi mówi (Pure Belle?) - w razie nieścisłości w nazwie tejże firmy, proszę o skorygowanie. :)

Jestem tak niesamowicie wdzięczna za tę niespodziankę. Olu (mam nadzieję, że ujawnienie imienia nie zostanie przez Ciebie źle odebrane :) ), nie mogę uwierzyć, że dostałam taką paczuszkę. Siedzę na łóżku i co chwilę spoglądam na prezenty od Ciebie. Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję. ;*

Komentarze

  1. ten cień Chanel przepiękny jest :) marzy mi się od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A to niespodzianka;) Piękne kolory

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)