Włosy stycznia.

Gdyby wygląd włosów miał iść w parze z zadowoleniem z nich, przypuszczalnie miałabym włosy. jakie widzimy na licznych inspiracjach. Wychodzę jednak z założenia, że wszystkiego mieć nie można i stan włosów, jaki mam na dziś, jest dla mnie odpowiedni. Przyznam, że a zdjęciach wydaje się, że prezentują się gorzej niż 2 miesiące temu - nic bardziej mylnego. Wtedy niemal codziennie towarzyszyło im przeciążenie, którego nie byłam w stanie pokonać. Na szczęście, poradziłam sobie z tym i włosy z takich...

stały się takie...


Moim postanowieniem noworocznym wciąż jest dbanie o włosy i mam nadzieję, że za rok cieszyć będę się włosami do kości biodrowych. :) Jeśli oczywiście wcześniej nie zmienię zdania i nie stwierdzę, że taka długość jest dla mnie odpowiednia.

Komentarze

  1. piekne! ja kiedys takie mialam ;c a teraz od początku na nie pracuję :)
    powodzenia w pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  2. o nie ! Nie mogę patrzeć na takie piękne włosy. Kiedy moje takie będą ????:(
    Piękne i kuszące ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Wam serdecznie,dziewczyny. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, są śliczne :) Spokojnie możesz wcielić się w Królewnę Śnieżkę! :) Już się nie mogę doczekać, kiedy moje zbliżą się do długości Twoich! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne masz włosy, wydają się być gęste :) Na pierwszym zdjęciu wydają się bardziej uporządkowane, ale zdjęcie potrafi przekłamywać stan włosów ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)