"Dopóki mamy twarze" - C. S. Lewis

Witajcie, moje drogie. :) Dziś przychodzę do Was z recenzją książki Dopóki mamy twarze.


Clive Staples Lewis - w wieku 19 lat brał udział w pierwszej wojnie światowej, studiował na uniwersytecie oksfordzkim, był najlepszym studentem w Anglii. Związał się z amerykańską pisarką pochodzenia żydowskiego. Opis ich związku został przedstawiony w filmie Cienista dolina. Jego żona zmarła na raka 4 lata po ślubie. źródło


Książka przedstawia reinterpretację podania o Psyche i jej ukochanym. Przyznam, że przerzucenie się z Kliniki na tę książkę było dość ciężkie. Początkowo miałam dość duże problemy z wdrążeniem się w tematykę utworu, bynajmniej nie z powodu niskiego poziomu zainteresowania nim. :) Sprawy nie ułatwiała mi główna bohaterka, która mniej więcej w połowie książki zaczęła doprowadzać mnie do szału. Od tego też momentu akcja książki stała się nad wyraz wciągająca.


Co mnie niesamowicie dziwi, to to, że nie potrafię opisać tej książki. Być może jest to spowodowane tym, że mój dzień był dziś tak pełen emocji... A więc opowiem Wam tę historię. :) Otóż dziś wstałam o 4.30, uszykowałam się i pojechałam w tę straszną śnieżycę do Torunia. Z jakiego powodu? Z powodu spotkania z przyjacielem z dzieciństwa, którego nie widziałam przez 16 lat. Nie pytajcie, jak wielkie wrażenie na mnie zrobił, bo tego nie da się opisać... :)

Najlepsze fragmenty:

  • "Żaden inny gatunek bestii nie wydaje w gromadzie tak obrzydliwego odgłosu jak człowiek."
  • "Albowiem chociaż cierpienie zdaje się nie mieć końca, nasza zdolność pokonywania go nie zna granic."
  • "Zobaczyłam, dlaczego bogowie nie przemawiają do nas wprost, ani też nie pozwalają nam udzielić odpowiedzi. Dopóki te słowa nie zostaną z nas wydobyte, dlaczego mieliby słuchać czczej gadaniny, która zdaje nam się stosownym wyrazem naszych myśli? Jak mogą spotkać się z nami twarzą w twarz, dopóki mamy twarze?"
Cóż pozostaje mi powiedzieć... Polecam. :)


Komentarze

  1. od tego autora znam tylko Rozmowy starego diabła z młodym (czy jako tak) i oczywiście Narnię :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)