niedziela, 3 lutego 2013

"Weronika postanawia umrzeć." - Paulo Coelho

Paulo Coelho - Brazylijczyk, zajmujący się literaturą. Pierwszą nagrodę literacką wygrał w szkolnym konkursie poetyckim. Jego ojciec chciał, aby Paulo został inżynierem, jednak ten chciał kontynuować swoją pasję (pisanie), co rodzice uznali za objaw choroby psychicznej i trzy razy umieścili go w szpitalu psychiatrycznym. Należał do ruchu hippisowskiego. Był członkiem organizacji, która broniła praw jednostki oraz uprawiała czarną magię. Po rozpoczęciu publikacji ulotek, nawołujących o więcej wolności, trafił do więzienia, a następnie do ośrodka tortur. Aktualnie mieszka we Francji. źródło


Po przeczytaniu kilki informacji o autorze książki, nabrałam do niego swego rodzaju podziwu. To doprawdy niesamowite, aby przeżyć tak wiele i później pisać utwory wypełnione spokojem.
Dziś przychodzę do Was z recenzją książki Weronika postanawia umrzeć, która jest jedną z lektur do mojej pracy maturalnej. Kilka lat temu oglądałam ekranizację książki, jednak - jak zawsze - uważam, że ekranizacje mają się nijak do samego utworu. :)


Jak można się domyślić, główną bohaterką książki jest Weronika, którą monotonia życia doprowadziła do samobójstwa. Chciała dokonać tego w jak najmniej problematyczny sposób - dla rodziców, aby nie musieli widzieć jej z, na przykład, rozbitą głową, i dla zakonnic, u których mieszkała, żeby nie ubrudzić zanadto krwią podłogi. Podjęła decyzję, że weźmie tabletki nasenne, które nie doprowadziły jednak głównej bohaterki do śmierci, a do szpitala psychiatrycznego.


W ów szpitalu życie Weroniki diametralnie się zmienia, a dokonuje tego pewna informacja na temat głównej bohaterki - informacja, która wnet obiega cały szpital.
Czyje życie zmienić może Weronika? Czy zmieni swoje? Jakie wartości odnajdzie w miejscu o tak pejoratywnym znaczeniu? Myślę, że tego dowiedzieć możecie się tylko po przeczytaniu tej książki.


Może co nieco pomoże Wam dopisek, który znalazłam na jednej z ostatnich stron książki... :)


  • "Młodość już taka jest, sama ustala granice wytrzymałości, nie pytając, czy ciało to zniesie. A ciało zawsze znosi."
  • "Ale człowiek taki już jest - pocieszyła się. - Zastępuje strachem większą część swoich emocji."


Czytałyście już tę książkę? A może jakąś inną tego autora?

14 komentarzy:

  1. A owszem czytałam, podobała mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogę dzielić z kimś lektury. :)

      Usuń
  2. wlaśnie mialam oglądać ekranizację :) dodawaj częściej recenzje książek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się dodawać recenzję po każdej przeczytanej książce. :)

      Usuń
  3. Do mnie totalnie nie przemawia Coelho i nie rozumiem tego trendu, jakim są jego książki. Podchodziłam do trzech książek, których nie ukończyłam. Zrezygnowałam po kilku kartkach "Alchemika". "Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam" musiałam oddać do biblioteki z powodu zbliżającego się terminu, więc nie doczytałam jej. Chłopak wsadził mi raz do torby podróżnej "Jedenaście minut" (pomimo wiedzy, że nie przemawiam za P.C.) i do tej pory leży u mnie na półce, przeczytana do połowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że początek tej książki był dla mnie koszmarem, więc w części podzielam Twoje zdanie. Jednak przyjęłam zasadę, że każdą książkę doczytuję do końca i przy tej okazało się to niezwykle dobrym pomysłem, ponieważ tekst potrafił sprawić, że zapominałam o tym, co wokół. Wiele osób nie lubi książek tego autora, być może wywołane jest to tym, że niemal każda książka ma formę moralitetu...

      Usuń
  4. dziękuję za komentarz ;]
    mi też, moje cialo, podoba się takie, jakie jest. ale zawsze coś można poprawić. :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Coelho... Czytałam większość jego książek z tą włącznie, tylko ze względu na potrzebę poznania tego pisarza. Koszmar, sztuczność, nie znoszę go - pseudofilozoficzne teksty pisane hurtowo pod masy. Najbardziej popularny wśród nastolatek i młodych kobiet, co w ogóle mnie nie dziwi, bo prezentuje taki poziom a nie inny, zaspokaja potrzeby takie a nie inne. Brr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie jakie ambitne pozycje polecasz? poczytałabym coś ciekawego ale nie wiem co

      Usuń
    2. Z "ambitnych" to mogłabym polecić "krótką historię czasu" Stephena Hawkinga albo "Kapuściński non-fiction", bo do tych książek rzeczywiście pasuje takie określenie.
      Jednak z lżejszych lektur, bardziej popularnych "Po słowiczej podłodze" czy "Hobbit - tam i z powrotem" oraz cała trylogia Tolkiena. Klasyki.
      Dająca do myślenia i nieco dziwna książka Etgara Kereta "8% z niczego", "Poczwarka" Terakowskiej, świetna i wstrząsająca "Byłem asystentem doktora Mengele" Miklosa Nyiszli.
      Pozycji jest ogrom.

      Usuń
  6. słyszałam o niej wiele dobrego! :)
    i mam zamiar ją w końcu przeczytać!
    muszę upolować w bibliotece! :)
    a tę 11 minut czytałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze, że przeczytałam w życiu dość dużo książek i nie zawsze pamiętam, jakie to było. Wydaje mi się, że książkę, o której mówisz, czytałam, ale nie dam sobie ręki (bo lepiej, będę mogła jeszcze czytać ;D) uciąć. :)

      Usuń
  7. czytałam kiedyś dobrze już nie pamiętam ale chyba była bardzo fajna

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam wiele lat temu. Podobała mi się, choć nie przepadam za takim rodzajem literatury. Nie jestem przekonana, że akurat chodziło w niej o miłość.
    Aczkolwiek polecam.

    Basia

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...