Fusswohl, intensywny krem do pielęgnacji stóp

Pielęgnację stóp stawiam na tak wysokim poziomie, jak pielęgnację dłoni, twarzy czy ciała. Tym bardziej, że moje stopy należą do tych wymagających.
Nim trafiłam na krem, którego nazwa widnieje w tytule, stosowałam krem z Ziai, po którym stopy były w naprawdę dobrym stanie. Stwierdziłam więc, że warto spróbować czegoś innego, co będzie miało za zadanie tylko podtrzymać kondycję skóry. Czy mu się to udało? Spójrzmy.


Krem, oprócz tego, że w w wygodnej, miękkiej tubce, umieszczony jest w kartoniku. Jestem zdecydowanie na tak! Bardzo cieszy mnie, kiedy kosmetyki są tak starannie zapakowane. Co więcej, zadowala mnie też miękka tubka, z której o wiele łatwiej wydobyć produkt, a ostatecznie przeciąć opakowanie, by zużyć kosmetyk do ostatniej kropelki. :)


Według informacji zawartych na opakowaniu, krem przeznaczony jest do bardzo suchej skóry. Zawiera "10% urea, glicerynę i wosk pszczeli". Ze składu wyczytałam, że zawiera też olej z nasion słonecznika. Niemal na samym końcu znaleźć możemy substancje zapachowe, nie znalazłam parabenów.



Krem ma raczej nieprzyjemny zapach, nie wiem, do czego mogłabym go porównać. Konsystencja jest dość lekka, ale wolno się wchłania. Wystarcza odrobina kremu, aby nasmarować całe stopy. Produkt wystarczył mi na 2 miesiące codziennego używania.



Czy sięgnę po niego ponownie? Raczej nie, ponieważ pogorszył stan moich stóp. Nawilżenie, jakie zapewnia, jest wystarczające dla bardzo mało wymagającej skóry.
Pozdrawiam! :)

Komentarze