Mazidła, hydrolat z róży stulistnej

O zakupach na mazidłach pisałam tutaj. Z ogromną przykrością muszę stwierdzić, że hydrolat to jedyny produkt, który zużyłam do samego końca. Atomizera nie używałam od samego początku, a spirulina odstraszyła mnie swoją konsystencją, zapachem i koszmarnym w otwieraniu opakowaniem.


Buteleczka, w której znajdował się hydrolat, ogromnie przypadła mi do gustu. Ciemne, grube szkło, zakrętka, przez którą nic nigdy nie wyciekło, oraz naklejka z podstawowymi informacjami o produkcie sprawiają bardzo estetyczne wrażenie. Niezwykle mi to odpowiada.


Hydrolat z róży stulistnej wykazuje właściwości antyoksydacyjne, wzmacniające naczynia krwionośne oraz ściągające i oczyszczające. Odpowiedni dla cery wrażliwej z pękającymi naczynkami krwionośnymi, z nadmiernym wydzielaniem sebum, a także dla uszkodzonej, przesuszonej i starzejącej się cery. (informacje ze strony www.mazidla.com)



Produkt pachnie niesamowicie świeżo i delikatnie. Absolutnie nie ma mowy o wrażeniu sztucznego zapachu róży.
Codziennie rano przecierałam twarz wacikiem nasączonym rzeczonym hydrolatem, co sprawiało mi ogromną przyjemność. Produkt nie wywołał podrażnienia, odświeżał i oczyszczał skórę twarzy. Zdarzało się, że miałam wrażenie ściągnięcia skóry, ale po nałożeniu kremu efekt szybko mijał.
Hydrolat wystarczył mi na niemal równe pół roku, co i tak uważam za spore osiągnięcie. Pod każdym względem jestem na TAK i bardzo serdecznie polecam. :)


Komentarze

  1. Ja jeszcze nie miałam żadnego hydrolatu ;/ Musze to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię hydrolaty, ten też już miałam i jestem bardzo zadowolona♥ obserwuje i zapraszam do mnie :)

    http://jullandia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne te hydrolaty, muszę zacząć kupować :)

    Jeżeli będziesz miała chwilę to wejdz do mnie : Ame-lusia.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam do udziału w kosmetycznym rozdaniu! :) Nagrody: nowości od Lirene plus profesjonalna porada wizażystki :). Link do konkursu: http://make-up-charm.blogspot.com/2013/08/rozdanie-kosmetyczne-wygraj-nowosci-od.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że po jego nałożeniu miałaś efekt ściągniętej skóry. Nie miałam jeszcze żadnego hydrolatu.

    w wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)