Osiemdziesiąt Dni Niebieskich - Vina Jackson

Czy któreś z Was słyszały może o "bardziej pikantnym i wysublimowanym odcieniu Pięćdziesięciu twarzy Greya"? Nie? A więc zapraszam.
Zacznę może od odwołania do innej książki, której tytuł widzicie powyżej. Otóż przeczytałam tylko pierwszą część trylogii, ponieważ przez drugą już zwyczajnie nie przebrnęłam, więc uznałam, że nie warto też rozpoczynać trzeciej. Książka stała się dla mnie zbyt monotonna i taka... "potulna", żebym chciała kontynuować czytanie.


Osiemdziesiąt Dni to seria książek, która powstaje pod autorstwem dwóch pisarzy, którzy przybrali pseudonim Vina Jackson. Oboje rozeznani są w świecie erotyki i sado-maso. Czy znajduje to odbicie w ich książce?


Historia, która opisywana jest w książce, dotyczy Dominika (nie mam pojęcia dlaczego, ale umknęło mi, kim Dominik jest z zawodu... pod koniec książki wydaje powieść, więc może możemy podpiąć go pod pisarza?) oraz Summer - słynnej skrzypaczki. Prawdę mówiąc, książka to seks, intrygi, powracająca przeszłość, seks i seks.


Czy było ostrzej niż w Pięćdziesięciu twarzach Greya? Było dojrzalej, co ogromnie wzmogło wrażenia, jakie wywierał na czytelniku opisywany seks. Książkę czyta się lekko i szybko, polecam kobietom, które chcą zrobić sobie przerwę w romansach wszelkiego typu. :)

Jutro zacznę czytać drugą część książki - Osiemdziesiąt Dni Czerwonych, mam nadzieję, że prędko wrócę do Was z recenzją. :)


Komentarze