niedziela, 26 stycznia 2014

Malowany welon - W. Somerset Maugham

Sądziłam, że w czasie sesji czytanie książek będzie utrudnione. Czy jest? Skądże! Pochłaniam jedną za drugą, czego dowody znajdujecie na blogu.

Gdy mój kolega z uczelnianej ławki zobaczył okładkę książki, od razu podsumował ją słowem romans. Na co ja, nie zgadzając się z nim ani trochę, dorzuciłam swoje: "Nie, nie romans. To jest o zdradzie."
Cóż, nawet ja jednak nie miałam racji.


Owszem, już pierwsza strona owiana jest zdradą i to odkrytą przez męża głównej bohaterki Kitty. Co robi zdradzony Walter? Stawia ukochanej warunek: albo wezmą rozwód, ale tylko pod warunkiem, że po tygodniu odbędzie się ślub z żonatym już Charliem, albo Kitty wyjedzie z nim do Mei-tan-fu, gdzie panowała cholera, a gdzie Walter miał być lekarzem.


Warunek ten jednak był z góry zaplanowany, tak samo jak to, co miało wydarzyć się potem. Czy jesteście ciekawi, co wybrała Kitty i jak potoczyły się dalej jej losy? Który mężczyzna pozostał przy jej boku: Walter czy Charlie? Jeśli tak, serdecznie polecam tę książkę. Ogromnie mnie zaskoczyła i przyznam, że wpłynęła na mój sposób postrzegania niektórych rzeczy.


Jeśli miałabym jednym słowem opisać książkę, z pewnością użyłabym słowa dramatyczna. To powieść o dojrzewaniu kobiety, a także o walce z rzeczywistością, chorobą, zdradą i nieszczęśliwą miłością.

Zanim jednak rozpoczniecie czytanie tejże książki, polecam zapoznać się z Elegią Goldsmith'a. :)


4 komentarze:

  1. Bardzo dobrze mi sie ta książkę czytało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie tylko mi. :)

      Usuń
  2. Hmm..., na pewno mogę polecić mojej mamie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, polecam jej z czystym sumieniem! :)

      Usuń

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...