Mleczko kakaowe z Ziai. :)

Ziaja jest jedną z moich ulubionych firm kosmetycznych. Przede wszystkim cenię ja za ceny, dostępność oraz jakoś produktów. Słowem: za wszystko. Produkt, o którym będę dziś mówić, dostałam w prezencie - sama, niestety, pewnie bym się na niego nie skusiła. Czy popełniłabym błąd, gdyby jednak go kupiła?


Opakowanie jest bardzo minimalistyczne, dość charakterystyczne dla Ziai. Ogromny plus za opakowanie z pompką - ogromny minus za psującą się pompkę! :D Mniej więcej w połowie opakowania zmuszona byłam rozciąć butelkę. Niemniej jednak, opakowanie mi się podoba. :)


Konsystencja mleczka jak najbardziej pasuje do jego nazwy. Jest po prostu mleczna, biała, jednak dość ciężko się rozsmarowuje i nie współgra z wodą. Co to oznacza? Zwykle wcieram wszelkie balsamy w ciało od razu po kąpieli, kiedy moja skóra jest jeszcze mokra. Nie wiem dlaczego, ale ten sposób o wiele bardziej przypadł mi do gustu. Niestety, ten produkt mogłam rozsmarowywać wyłącznie na suchej skórze.


Jak widać wyżej, skład bazuje na wodzie. Zaraz za nią jest, niestety, parafina. Później jest m.in. gliceryna, silikon, tuż przy końcu masło kakaowe i na końcu substancje zapachowe.


Mleczko sprawiało, że moja skóra wydawała się naprawdę dobrze nawilżona, była mięciutka i gładka, do tego niesamowicie pachniałam. Co więcej, zapach utrzymywał się na skórze oraz bieliźnie. Na szczęście nie kłócił się z zapachem moich perfum.


Bardzo polecam Wam ten produkt. Moja siostra już zapowiedziała, że również sobie go kupi. Ja też najpewniej do niego wrócę. :) Tymczasem jednak mam brzoskwiniowy zamiennik. :)

Pojemność: 400 ml
Cena: 10 zł


Komentarze

  1. Jeszcze żadnego z mleczek Ziaji nie miałam, może się na nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować to, ale tylko jeśli zapach kakaa Cię nie odstrasza. :)

      Usuń
  2. O ile pamiętam nie używałam żadnego z tych mleczek, może się kiedyś skuszę gdy skończą mi się mazidła do ciała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, ja też mam w domu kolekcję maseł! :))

      Usuń
  3. Jakiś czas temu miałam to mleczko, ale dostałam od niego uczulenia :( A szkoda, bo taak pięknie pachnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też chyba się dam skusić;-) pozdrawiam wszystkie blogerki Asia z http://to-i-owo-urodowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)