Biegamy! #4

Miesiąc biegania już za mną. Nie wiem nawet, jak prędko to zleciało...
W tym tygodniu mój 5-minutowy bieg i 2,5-minutowy marsz utrudniała pogoda. Naprawdę ciężko było biegać, gdy bardziej niż muzykę, słyszałam w uszach wiatr!
Czy dałam jednak radę? Tak!

Od czwartku biegała będę przez 7 minut na 3 minuty marszu w 3 powtórzeniach. Trochę obawiam się tego przy tak niesprzyjającej pogodzie. Obawiam się też tego, że moja umiejętność oddychania w czasie biegu okaże się niewystarczająca, gdy w twarz wiał będzie mi silny wiatr.

Nie chcę jednak zamartwiać się na zapas i dalej realizowała będę wybrany przeze mnie plan! :)

www.ciiasteczko.tumblr.com

www.ciiasteczko.tumblr.com

www.ciiasteczko.tumblr.com

Komentarze

  1. to jest najlepszy sposób by zaczac biegać, po troszku a z czasem nie będziesz wiedziała jak szybko Ci zlecą kolejne minutki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję! Kiedyś nienawidziłam biegania i nawet chwila biegu sprawiała mi ogromny problem, a teraz, gdy wszystko robię stopniowo, zaczynam to uwielbiać! :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)