Ekspresowa regeneracja?

Przyznaję się, używam silikonów w pielęgnacji włosów. Znacznie ułatwia mi to przede wszystkim rozczesywanie, które od zawsze jest dla mnie bardzo kłopotliwe. Na tę odżywkę skusiłam się, ponieważ miała ją kiedyś moja mama, a ja dokładnie zapamiętałam ten cudowny(!) zapach...


Opakowanie: Szata graficzna opakowania raczej nie należy do minimalistycznych. Od razu w oczy rzuca się wiele, wiele napisów, których, szczerze mówiąc, nawet nie chciało mi się czytać - być może ze względu na ich ilość. Natomiast ogromnie podoba mi się połączenie czerni i złota, które zastosował producent. Dodatkowym plusem jest doskonały atomizer, który nigdy się nie zacinał i dozował produkt w postaci delikatnej mgiełki.


Konsystencja: Produkt miał dość mydlany kolor, przed użyciem należało nim wstrząsnąć, by powstała piana. Zapach odżywki to jednak to, co ją wyróżnia. Jest słodki, kawowy... Jak dla mnie, połączenie doskonałe!


Skład: Aqua, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Dimethiconol, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Lactic Acid, Polyquaternium-16, Parfum, Cetrimonium Chloride, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Sodium Sulfate, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, CI 19140, CI 17200


Działanie: Ułatwia rozczesywanie włosów, zmiękcza, ale niestety nie pozostawia zapachu na włosach. Zdaję sobie sprawę z tego, że to po prostu bomba silikonowa, ale dla moich włosów nie ma nic lepszego, kiedy przychodzi czas na rozczesywanie ich. :)


Podsumowanie: Odżywka jest wydajna i łatwo dostępna. Myślę, że jeszcze kiedyś do niej wrócę, a jeśli nie do tej, to chociaż do innej wersji tych odżywek. Polecam Wam. :)

Pojemność: 200 ml
Cena: ok. 15 zł


Komentarze

  1. Niestety też mam problemy z rozczesywaniem włosów , ale tej odżywki jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam złotą wersję i tą nowszą- niebieską :)
    Pierwsza jeszcze nie lądowała na moich włosach, a druga całkiem ładnie je nabłyszcza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się właściwie nad tą drugą, niebieską. Ma piękne opakowanie. :D

      Usuń
  3. Tej wersji niestety jeszcze nie miałam,ale pewnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś jakąś wersję odżywki Gliss Kur. Zapach też przypadł mi do gustu. Obecnie unikam silikonów w pielęgnacji swoich włosów.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)