sobota, 3 maja 2014

Naprawdę drobne, choć nadprogramowe zakupy kosmetyczne.

Zakupy kocham. I kocham też kosmetyki, nie ulega to wątpliwości. Gdy te dwie rzeczy łączą się ze sobą, wpadam w stan, w którym kontrola nad sobą to ostatnie, o czym myślę.
Zajrzałam więc do Natury... ;)


Na pierwszy ogień rzućmy flamaster z Catrice, który zdążył już być wczoraj przeze mnie wypróbowany. Co do trwałości nie chciałabym się jeszcze wypowiadać, ale kolor jest naprawdę głęboki i myślę, że można go stopniować. Za cenę 7 zł? Jestem jak najbardziej na tak!


Pozostając w tematyce mazideł do ust, które swoją drogą uwielbiam, kupiłam też błyszczyk - a musicie wiedzieć, że za błyszczykami nie przepadam! - z Essence. Zapłaciłam za niego ok. 5 zł i jeszcze go nie używałam, ale muszę przyznać, że nazwa (Material Girl) odrobinę mnie rozbawiła. :)


Na koniec róż - kupiony, ponieważ w poprzedniku widać już denko. To odrobinę płytkie, ale do jego zakupu, oprócz ceny (ok. 6 zł), przekonała mnie nazwa - Babydoll. Mam nadzieję, że sprawdzi się na moich policzkach!


To już tyle! Miałyście może któryś z kosmetyków? Sprawdziły się u Was czy nie? :)


5 komentarzy:

  1. Błyszczyk ma superr kolor, miałam kiedyś inny odcień z tej firmy i byłam zadowolona :)

    www.daariaaa.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Za tymi błyszczykami się rozglądałam z essence, ale w mojej naturze bardzo szybko zniknęły z półki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli jednak cieszę się, że go kupiłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mialam żadnego z kosmetyków, które kupiłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda, może któryś by Ci się sprawdził! :)

      Usuń

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...