Siódme niebo z Avonem?

Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam gorące kąpiele. O każdej porze dnia i nocy. Szczególnie, gdy mycie umilają mi: piana i piękny zapach. Przez ostatnie tygodnie moim kąpielowym towarzyszem był żel z Avonu. Myślicie, że się sprawdził? :)


Opakowanie: Opakowanie żelu nie wyróżnia się niczym szczególnym. Jest jednak jeden minus, który bardzo zniechęcił mnie do żeli firmy Avon - jest to zamknięcie. Przez cały okres użytkowania nie mogłam zamknąć produktu, ponieważ przy każdym użyciu wyłamywałabym sobie paznokcie, co jest, przynajmniej według mnie, dość dramatyczne...


Konsystencja: Żel ma raczej specyficzną, galaretowatą konsystencję - mimo tego, spływa z dłoni. Na ciele pieni się bardzo delikatnie, dobrze myje i pachnie cudownie, słodko, choć sztucznie.


Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamide Mea, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Parfum, Polysorbate 20, Disodium EDTA, Benzophenone-3, PEG-150 Pentaerythrityl, Tetrastearate, Phosphoric Acid, Alcohol Denat, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, CI 17200, Geraniol, Buthylphenyl Methylpropional, Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene.


Działanie: jest nijakie. Ot, myjący żel, bez żadnych szczególnych aspiracji w kierunku nawilżenia czy ukojenia skóry. :)


Podsumowanie: Raczej nie wrócę do tego żelu. Nie wyróżniał się niczym szczególnym, dodatkowo zniechęciło mnie to zamknięcie. Nie polecam!

Pojemność: 250 ml
Cena: ok. 15 zł




Komentarze

  1. Hmm więc raczej nazwa niezbyt adekwatna do działania ;p
    Odwiedź i mnie czasem :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, choć słodki zapach mógł to pozorować! :)

      Usuń
  2. Miałam ten żel i powiem szczerze, że akurat zapach mi do gustu przypadł nawet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, był ładny, słodki, ale niestety sztuczny...

      Usuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)