Jestem kobietą! #2

Przy punkcie coś różowego długo zastanawiałam się, co wybrać. W końcu ja + róż = nic. Nie przepadam za różem i oprócz mojej przeglądarki w laptopie i telefonie, zbyt wiele różowych rzeczy nie posiadam.

Mam jednak notes. :)


Który ratuje mi życie - często.
Jestem zorganizowana i nie jestem bałaganiarą, ale często o czymś zapominam (np. jestem na korepetycjach o 18, zamiast o 17 - z tego miejsca ponownie przepraszam!). A więc zapisuję wszystko.


Zakupy, godziny korepetycji i zajęć, dni pracujące, a nawet długi (u góry po prawej :D). Wszystko.
Dzięki mojemu różowego notesowi jestem tam, gdzie być powinnam i o godzinie, o której być muszę. Tylko smutno mi się robi, gdy spoglądam na listę zakupów... :D

Do następnego, zające!

Komentarze

  1. Ja kilka razy próbowałam wyrobić sobie nawyk notowania różnych rzeczy, ale nic z tego nie wyszło. :/ Zazdroszczę Ci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak spóźniam się na korepetycje i uczniowie dzwonią do mnie z pytaniem: "Przepraszam, o której miała Pani u nas być?", to się nauczyłam. :D

      Usuń
  2. Każda kobieta powinna mieć kalendarz, jeśli nie chce zwariować:D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)