Ścięłam włosy, czyli porównanie kwiecień - październik!

Do tej decyzji dojrzewałam bardzo, bardzo długo. Kocham swoje włosy i kochałam ich długość, ale zniszczenia, do jakich doprowadziłam, były straszne.

W czwartek udałam się do salonu Jean Louis David i zapytałam, czy można coś zrobić z moimi włosami, bo ich stan mnie nie zadowalał. Spotkałam się z ogromnym profesjonalizmem - przynajmniej ze strony fryzjera, który mnie obcinał. Aktualnie moje włosy wyglądają tak:


Efekt ombre jest niezamierzony, uwierzcie. :D
Na zdjęciu włosy są jeszcze odrobinę wilgotne. Dla porównania dorzucam zdjęcie sprzed 6 miesięcy.


Myślę, że różnica jest widoczna, chyba nie zaprzeczycie?
Staram się teraz bardziej zwrócić uwagę na swoje włosy, zadbać o nie i - przede wszystkim - chronić przed ciepłem suszarki, mrozem na dworze, szalikiem, niedoczesaniem, co było u mnie częste, bo wolałam wyciąć sobie pęk włosów aniżeli rozczesywać je we łzach.
To straszne, że tak zaniedbałam włosy - pora im to wynagrodzić! :)

Komentarze

  1. Włosy wydają się teraz bardzo gęste, a końcówki świetnie się prezentują i wyglądają na zdrowe. ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. the information is very good and very interesting., ... ... I like this blog very creative and nice

    OdpowiedzUsuń
  3. *.* masz włosy moich marzeń *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. unusually cool blog ..
    I most like to visit this blog

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)