Co jest w mojej torebce? Bez oszukiwania!

O tak, jeśli tylko pozwalacie mi zajrzeć w skrawek Waszego życia prywatnego, chętnie tam zaglądam. Zatem dziś ja pozwolę Wam.
Dlaczego bez oszukiwania? Ponieważ znalazły się w niej rzeczy, których nie noszę na co dzień, ale przecież nie mogłam ich wyciągnąć, bo wtedy miałabym także ochotę na wyciągnięcie krępujących mnie rzeczy, jak podpaski, plastry i chusteczki do wycierania szminki. :D


Jeszcze szybciutko tylko powiem, że plany noworoczne idą mi całkiem nieźle, a to już tydzień, więc super!


Oto jedno z najbardziej artystycznych zdjęć na moim blogu! (musiałam radzić sobie jakoś bez pomocy siostry) Torebkę zabrałam mamie, ale nie wydaje mi się, żeby kupiła ją w jakimś specjalnym sklepie, zapewne też od kogoś dostała. Mi jednak bardzo się spodobała - także ze względu na wielkość (nie mieszczę w niej tylko stroju na siłownię!).


Czapka i rękawiczki to raczej nie są rzeczy, które szczególnie Was interesują, ale każde z nich jest niesamowicie ciepłe. :) Czapka służy mi już 2 lata i nic się z nią dzieje, rękawiczki noszę pierwszy sezon. Noszę je zawsze ze sobą, ponieważ mocny mróz sprawia mi ból - dłonie bolą mnie zawsze tak, jakby ktoś przytrzasnął mi je szafką.


Wspomniane: chusteczka do szminki (co widać :D), plaster (moje stopy nie lubią ulegać butom, przez co cierpię i ja, i one) oraz podpaska. Ale jej nie tłumaczę. :D


To zdecydowanie NIE JEST stały bywalec mojej torebki. :D Prostuje włosy niespecjalnie, ale jeszcze nie zainwestowałam w nową prostownicę. Póki prostuje, mi pasuje.


Dalej mamy pamiątkę po chłopaku, klucze do pracy i do mieszkania oraz klamrę. Bardzo chciałabym ją nosić, ale odbija mi się na włosach i wyglądam później śmiesznie...


Kremik z Oriflame, który akualnie służy mi jako krem do rąk, perfumy, szminka oraz balsam do ust. 3 ostatnie punkty lubię, pierwszego niespecjalnie... Cała trójka pięknie się ze sobą komponuje, ten kremik tak mi się gryzie z tym fioletem... :D


Zawsze mam też przy sobie książkę, którą aktualnie czytam, i notes, żeby móc zapisywać swoje wydatki, pomysły, ważne rzeczy, nr, adresy, terminy... Jest różowy i uroczy, przypadł mi do gusta, a książka mnie rozwesela. :)


W końcu portfel i dokumenty. Niestety ostatni tydzień jeździłam bez dokumentów, po sylwestrze zapomniałam włożyć je do torebki, tak więc dobry początek roku na drodze!


A na końcu... Zapas gum i cukierków. Rzucam palenie, zatem żuję je z największym zamiłowaniem. :D Choć szczerze wolę gumy, te cukierki specjalnie mnie nie ruszają.

Ojej, wreszcie! Wiecie, aż nie wierzę, że tyle rzeczy mieści mi się w torebce, do tego pozostaje w niej jeszcze trochę miejsca.. Cieszy mnie, że nie ma w niej mnóstwa papierków, ulotek i tym podobnych. :)
A jak wyglądają Wasze torebki?

Komentarze

  1. W mojej torbie oprócz podstawowych rzeczy, jest jeszcze mnóstwo papierków, rachunków i śmieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, wraz z Nowym Rokiem, wyzbyłam się tego! :D

      Usuń
  2. W mojej torbie też znajduje się sporo rzeczy. Pomysł z notesem jest świetny. Ja również zaplanowałam sobie kupno notatnika, więc moja torba niedługo będzie jeszcze cięższa niż do tej pory :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, pozdrawiam razem z Tobą cierpiący kręgosłup. :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)