wtorek, 6 stycznia 2015

Mój własny Projekt Szczęście.

Zainspirowana do niego zostałam przez książkę Gretchen Rubin pt. "Projekt Szczęście". Prawdę mówiąc, projektem tym są po prostu moje postanowienia noworoczne, którym chciałabym się dziś przyjrzeć w większym zbliżeniu.
Jesteście gotowi? :)

1. Rzucić palenie
Myślę, że tłumaczenie tego punktu jest zbędne, choć ja i tak się temu nie oprę. :) Nie byłam palaczem, który wypalał paczkę papierosów dziennie, jednak pieniądze, które na to traciłam, zdrowie i zmniejszone efekty po zabiegach kosmetycznych, były dla mnie czymś, czego tracić nie chciałam. 
Od Nowego Roku nie palę, piję bardzo mało alkoholu (czasem nie mogę oprzeć się Malibu) i czuję się z tym o wiele, wiele lepiej. :)

2. Spać co najmniej 7 godzin dziennie
Jak wiemy, sen ma zbawienny wpływ na nasze zdrowie, samopoczucie i wygląd. Ja studiuję dziennie, pracuję, do tego jestem osobą, która lubi się bawić. Zdarzało się więc, że po 12 godzinach pracy nie wracałam do domu, tylko jechałam od razu do klubu, w którym spędzałam 4 godziny na niemal ciągłym tańcu, zatem w domu byłam ok. 2-3 w nocy, a rano musiałam wstać o normalnej porze i do tego funkcjonować jak należy! Zmieniam to i przyznam, że póki co moje samopoczucie jest lepsze. 

3. Dbać o swoją kobiecość
W tym punkcie chciałam objąć zarówno sferę fizyczną, materialną, jak i duchową. Chcę dalej dbać o siebie, nie zapominać o zabiegach pielęgnacyjnych - nie zapominać o tym, by każdego dnia wyglądać kobieco, a także, by być w równowadze duchowej i psychicznej. 
Jestem bardzo nerwową osobą, chciałabym po prostu spokoju, zrównoważenia. To jest dla mnie bardzo ważne.

4. Pisać dziennik
Ten punkt jest bezpośrednio powiązany z punktem nr 3. Kiedy coś zapiszę, nie myślę już o tym, a jeśli nie myślę - nie stresuję się. Jaka jest więc droga do mojej równowagi? Pisanie! :)

5. Być spokojniejsza, rozsądniejsza
W niektórych sytuacjach wciąż brakuje mi opanowania. Chcę uniknąć takich sytuacji, jak ta, która zdarzyła mi się jakiś czas temu, gdy miałam naprawdę zły dzień i akurat tego dnia trafiłam na niezadowoloną klientkę, która zaczęła na mnie krzyczeć, a ja po jej wyjściu z salonu rozpłakałam się...

6. Zadbać o to, aby z każdego miesiąca zostawało mi trochę pieniędzy
Jestem zakupoholiczką. Uświadomiłam sobie to, gdy po raz kolejny nie moglam odmówić sobie jakiegoś zakupu, na który nie miałam już pieniędzy, więc - po raz kolejny - pożyczyłam pieniądze od przyjaciółki. Nie potrafię powiedzieć sobie stop, przez co przez ostatnie miesiące 2014 roku w każdy miesiąc wchodziłam z długami. Teraz opracowałam nowy plan - cały miesiąc oszczędzam pieniądze i nie kupuję niepotrzebnych rzeczy i jeśli mi się to uda, w ostatnim tygodniu miesiąca mogę kupić sobie coś, o czym marzę. :)

7. Nie zaniedbywać bloga

8. Nie odpuścić wysiłku fizycznego
Powiem otwarcie - uwielbiam ćwiczyć. Uwielbiam biegać, rozciągać się, tańczyć i chodzić na siłownię. Dzięki temu ja zachowuję dobre samopoczucie, a moje ciało dobry wygląd. Dlaczego więc tego nie robię??

9. Przestać krzyczeć, być bardziej wyrozumiałą
Jestem bardzo zgryźliwa, uszczypliwa, niewyrozumiała i często się czepiam. Miałam w życiu dwie sytuacje, które uświadomiły mi, że muszę coś zrobić ze swoim charakterem: 
  • mój były chłopak nie odpisał mi na ważną dla mnie wiadomość - z miejsca zaczęłam pisać mu wiadomości o tym, że nic go nie obchodzi itd. Dopiero na drugi dzień wytłumaczył mi, że nie odpisywał, ponieważ choroba, na którą choruje, w tym momencie wyostrzyła się na tyle, że musiał jechać do szpitala, bo nie mógł oddychać
  • mój wspaniały przyjaciel nie odzywał się do mnie, zatem ja - pępek świata - jak w przypadku wyżej, zaczęłam pisać mi niesympatyczne wiadomości, na które oczywiście nie odpisywał. Do dziś mam żal do siebie za to, jak wtedy się zachowałam. Jego rodzice zginęli tego dnia w wypadku samochodowym.
 10. Nie bać się wyzwań, robić to, co trzeba zrobić, by osiągnąć daną rzecz
Często w panice przed jakimś wyzwaniem, tracę czas na rozmyślanie o trudności czekającego mnie zadania, zamiast wziąć się po prostu w garść i to zrobić. Zawsze najpierw muszę mieć ułożony plan wszystkiego, ale przecież, gdy ten plan już jest ułożony, co więcej pozostaję, jak nie jego realizacja?

11. Odkładać rzeczy na miejsce, nie składować ubrań
W tym punkcie żegnam się z bałaganem i niepotrzebnymi rzeczami. Po co mi zniszczona koszulka, której nie noszę, albo 4 szminki, którymi nie maluję ust? 
4 szminki już znalazły nowy dom, koszulkę powitał śmietnik. :D

12. Pamiętać, że miłość jest najważniejsza, a dobro onieśmiela
:)

Jaka jest Wasza lista pomysłów na szczęście? Czy sporządziłyście też taką listę? :)  
                 

4 komentarze:

  1. Powodzenia w wypełnianiu postanowien.

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz dopiero sobie pomyślałam że mogłabym postarać się zrobić coś zmoim nieodkładaniem rzeczy :D Ale potem jednak stwierdziłam że nie przeszkadza mi to jakoś bardzo :D


    http://yonceee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bardzo nie lubię tego u siebie, wszędzie muszę mieć porządek. Ale walczę z tym i jest dobrze. :)

      Usuń

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...