poniedziałek, 9 lutego 2015

Berry Christmas w... lutym?

Czy wspominałam już, jak bardzo lubię gorące kąpiele? Żeby jednak nudno nie było, najbardziej lubię te, podczas których mogę cieszyć się pięknym zapachem płynów do kąpieli. :) Z jakim zapachem przychodzę dziś do Was? Z zapachem świąt. :)


Opakowanie: jest dość masywne, nie widać przez nie, ile produktu już zużyliśmy. Plastik jest dość twardy, butelka niestabilna. Szczerze mówiąc, nie przypadla mi za bardzo do gustu. (a teraz mam inną wersję zapachową i męczę się z taką samą butelką...)


Konsystencja: także nie należy do moich ulubionych. Żel jest perłowy, spływa z dloni, nie pieni się specjalnie dobrze. Pachnie słodko, choć zapach raczej nie kojarzy mi się ze świętami. :) Jest ciepły i przytulny, zupełnie nie pasuje do konsystencji żelu.


Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Glycol Distearate, Parfum, Laureth-4, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Sodium Citrate, Hexyl Cinnamal, 2-Bromo-2Nitropropane-1, 3-Diol, Limonene, Formic Acid, CI 14700, CI 16035.




Działanie: jest nijakie, moje drogie. :) Żel myje, wysusza i nie pozostawia zapachu na naszym ciele.
Czy do niego wrócę? Nie, na pewno nie.

Pojemność: 300 ml
Cena: 19 zł


6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Bardzo. Na domiar złego, teraz męczę się z kolejnym. :D

      Usuń
  2. Ostra krytyka, ale widocznie się należało ;P Przynajmniej już wiemy po co nie sięgać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda że okazał się nie wypałem :)
    obserwuje :D

    igaablogs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że się nie sprawdził, bo opakowanie bardzo fajne. :D
    Zajrzyj do mnie jeśli chcesz. :)
    http://maly-swiat-kolorowki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...