wtorek, 14 lipca 2015

L'Oreal - płyn micelarny - czy i moje serce skradł?

Na tytułowe pytanie nie odpowiem od razu - to byłoby zbyt proste. Uchylę Wam jednak rąbka tajemnicy, co do tego, skąd go mam - otóż moja wspaniałomyślna babcia postanowiła podarować mi go w zestawie prezentowym razem z innymi kosmetykami tej marki. Nie urywam - ucieszyłam się, bo już od dawna chciałam go wypróbować. :)


Płyn micelarny otrzymujemy w szczelnym opakowaniu, do którego nawet gdybym chciała, nie mogę się przyczepić. :D Plastik jest przezroczysty, dzięki czemu mogę kontrolować zużycie produktu; zamknięcie nie przecieka, nie zacina się, nie jest trudne w otwieraniu; oklejenie jest przejrzyste i czytelne - doskonałe!


Jak prezentuje się relacja: obietnice producenta - subiektywne odczucia? Spójrzmy! :)
  • Usuwa wszelkie ślady makijażu i zanieczyszczeń - tak!
  • Jest bardzo łagodny, koi nawet wrażliwą skórę - tak!
  • Formuła bez zapachu - tak!
  • Bez pocierania, bez zmywania - tak!

Muszę jeszcze dodać, że na skórze nie pozostaje po nim lepka warstwa - jest całkowicie neutralny dla mojej skóry. Zawsze obawiałam się płynów micelarnych i tego, że stracę przy nich miliony rzęs od pocierania - dzięki niemu przekonałam się, że moje obawy są zbędne. :)


Skład: Aqua/Water, Hexylene Glycol, Glycerin, Poloxamer 184, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium EDTA, Polyaminopropyl Biguanide.

Pojemność: 200 ml
Cena: ok. 15 zł

Polecam, ja kupię ponownie na pewno! :)


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...