wtorek, 6 października 2015

Wieczornej kąpieli WINNY jest... peeling?

Lubię wino, wino lubią także moje przyjaciółki, kiedy potrzeba coś świętować (zdanie/oblanie egzaminu; chłopak/brak chłopaka itd.) czy moi rodzice, kiedy przychodzą jesienno-zimowe wieczory przy kominku czy w trakcie oglądania filmu.
Najbardziej lubię to własnej roboty - delikatne, w którym nie czuć alkoholu, moc rozgrzewania jednak tak. Nigdy nie przyszło mi jednak do głowy, że... Czytajcie dalej! :)


Opakowanie tego delikwenta to zwykła miękka tubka, która umożliwia zarówno rozcięcie opakowania i wykorzystanie produktu do końca, jak i kontrolowanie ubytku smakowicie jagodowo-wiśniowej zawartości. Nadruki utrzymują się na miejscu, opisując właściwości peelingu. Moje drogie, w tej kwestii produkt nie zawinił.

  
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Polyethylene, Cocamidopropyl Betaine, PEG-12 Dimethicone, Glycerin, Propylene Glycol, Triethanolamine, Acrylates/C10-C30 Alkylacrylate Crosspolymer, Polysorbate-20, Glyceryl Laurate, Euterpe Oleracea Fruit Extract, Prunus Serrulata Flower Extract, Potassium Cocoyl Hydrolyzed Collagen, Panthenol, Parfum, Hydrogenated Jojoba Oil, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, CI 1700, CI 42090



Działanie produktu nie jest oszałamiające. Produkt nie pozostawia uczucia nawilżenia ciała, wygładzenia owszem, zapach na skórze pozostawia do momentu wyjścia z wanny, peelinguje przyzwoicie, choć miewałam konkretniejsze peelingi, te ekstrakty na szarym końcu też nie są zbyt przekonujące... Zaraz, zaraz - musi być tutaj jednak jakiś haczyk, jeśli lubię go stosować, prawda? :)


Zanim jednak o pozytywach, wspomnę trochę o konsystencji, która jest lekka, bardzo dobrze rozprowadza się na ciele i wbrew pozorom, nie pieni się, na co może odrobinkę wskazywać skład. Dodatkowo w naszym fioletowym żelu zanurzone są granatowe drobinki, dość drobne i liczne, co będziecie mogły zaraz zobaczyć. 


WINNY jest ZAPACH! Nie kłamię, uwierzcie mi! Na całe szczęście, jest to woń bardziej przypominająca połączenie dojrzałych - przejrzałych - jagód i wiśni aniżeli trunków z niższej półki. Mi ten zapach odpowiada, jest lekko szalony, w końcu nie co dzień trafia się na kosmetyk myjący o zapachu alkoholu, prawda? :)


Całkiem możliwe, że skuszę się na kolejną wersję tego winnego przyjemniaczka, a Wy? :)

Pojemność: 200 ml
Cena: ok. 10 zł


4 komentarze:

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...