Zaopatruję się w kolorówkę! Chcecie popatrzeć?

Powinnam troszkę uściślić - ja zaopatrzyłam się w dwie z ośmiu pokazywanych rzeczy, resztę stanowią drobne wymianki z mamą i przyjaciółką. Zapytam więc teraz jeszcze raz: macie ochotę popatrzeć? ;)


Zacznę od tego, co kupiłam sobie sama, czyli dwa eyelinery. Uwierzcie mi, nie mogłam się zdecydować, czy wybrać ten w pisaku czy może w pędzelku, wzięłam zatem oba. Produkt w pisaku wyprodukowała firma Eveline, a mój kolor to klasyczny Deep Black. Wiedziałam, że będzie mi nim o wiele łatwiej stworzyć dobrze wyrysowaną kreskę, obawiam się jednak wysychania. Dlatego w kolejce czeka już matowy eyeliner marki Lovely - także w kolorze czerni. Nie dopatrywałam się ich dokładnych cen - za oba zapłaciłam ok. 9 zł, co zadowoliło mnie całkowicie. :)


Teraz pozostały już tylko prezenty!
Na początek, podkład marki Lirene, który ma idealnie pasować do zimowego typu urody. Przyjaciółka zapewniała mnie, że jest w naprawdę jasnym i chłodnym odcieniu, co idealnie pasowałoby do mojego kolorytu skóry. Podkład ma kryć i matowić cerę. Niedługo rozpocznę testy!



Następne w kolejce są szminka - Rimmel, 380 Dark Night Waterl-oops! - oraz błyszczyk - Avon, Dainty Pink. Tych dwóch produktów, przyznam, odrobinę się obawiam. Szminki ze względu na naprawdę ciemny odcień, a błyszczyka za bardzo liczną ilość drobinek. Spójrzcie same. :)



Na sam koniec już o wiele bardziej bezpieczna opcja - konturówki. To będzie mój debiut z tego typu produktami, więc jestem ogromnie podekscytowana! Wszystkie 3 są marki Golden Rose, a odcienie to w kolejności: 305, 309 i 514. Już samo patrzenie na nie daje mi radość!


Na koniec jeszcze tylko mała prezentacja kolorów:


Czekam teraz tylko na Wasze opinie: może miałyście któryś z produktów? Sprawdził się u Was? :)

***

Jak być może zauważycie, musiałam włączyć opcję akceptacji komentarzy.  Dostawałam liczne komentarze od obcokrajowców (oby tylko), które albo były w językach, których zupełnie nie rozumiałam, albo nie miały nic wspólnego z postem, za to zawierały mnóstwo linków do stron, których nie miałam nawet śmiałości odwiedzać...

Komentarze

  1. Słyszałam o tych konturówkach dużo dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomadka Rimmel wpadła mi w oko, piękny odcień :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)