poniedziałek, 14 marca 2016

Mój sposób na naukę!

Jak się uczyć? To chyba główne egzystencjalne pytanie osób w przedziale wiekowym 13-25, o ile taka jednostka uczęszcza na zajęcia lekcyjne. Ja znalazłam sposób dla siebie, może i Wam się spodoba!


Co jest mi potrzebne?
  • blok rysunkowy
  • karteczki samoprzylepne
  • mazaki/cienkopisy/zakreślacze
  • najważniejszy punkt - czas!

Tak przygotowana mogę rozpoczynać działania. To, co widzicie na zdjęciu wyżej, to tylko ta część mojej mazakowej kolekcji, którą używam najczęściej. Mam jeszcze kilka zakreślaczy i karteczki samoprzylepne nie tylko w wersji kwadratowej, ale też prostokątnej i w kształcie serduszek. :)


Zaczynam od policzenia, ile mam realnie czasu na naukę. Ja zwykle zaczynam się uczyć już 2 tygodnie wcześniej, tak więc zwykle jest to około 14 dni. Jeśli mam tylko jakieś małe kolokwium, wystarczą mi nawet 4 dni - to tylko kwestia ilości materiału, jaki mamy przyswoić. :)


Załóżmy jednak, że mam 14 dni na naukę. Dzielę wtedy dany materiał na 10 części i przez 10 kolejnych dni uczę się danej części, zakreślając i kolorując najważniejsze fragmenty. W każdy z tych 10 dni uczę się zasadą czytania. To znaczy, że część, którą mam na dany dzień, dzielę na mniejsze fragmenty i czytam je, tłumaczę sobie, czytam i czytam. Zjem coś, znów czytam, wyjdę na zakupy i znów czytam.

To, co jest bardzo ważne, to organizacja dnia, tak więc mam ustalone, że zawsze o 21 ćwiczę i od tejże godziny nie zaglądam już do notatek. Wtedy zaczyna się czas wolny od nauki. :)


11 dnia dzielę materiał na 3 części i czytam dany fragment przez kolejne 3 dni - po śniadaniu, po obiedzie, przed zajęciami, po wyjściu z przyjaciółką. Tylko czytam.
14 dnia czytam całość i na wolnej kartce z bloku rysunkowego robię plan tego, czego się nauczyłam. Jeśli materiału jest mało i wiem dokładnie, co jest w notatkach, robię plan po trochu w każdym z 10 dni.

Dzięki temu 14 dnia raz czytam notatki, raz zaglądam do planu i tak na zmianę. Uwierzcie, po takim czasie na egzaminach przepisuję zdania w całości z pamięci. Przy okazji, nie zajmuje mi to w ciągu dnia wiele czasu i mogę przy okazji uczyć się na małe zaliczenia, które są po drodze. :)


Oto zdjęcie jednego z planów, choć zwykle bywają one skromniejsze i czytelniejsze. Tutaj miałam taką ilość materiału, że plan zająć mi 4 strony A4.
Ale w taki sposób w 3 dnia nauczyłam się na egzamin z całego semestru - i zdałam. :)

Może i Wy spróbujecie? :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...