wtorek, 5 kwietnia 2016

Bell - Hypoallergenic mat powder

Markę Bell w wersji hipoalergicznej odkrywam powoli, choć całkiem skutecznie. Dziś postanowiłam podzielić się swoimi wrażeniami odnośnie pudru matującego. Czy zdobył moje uznanie? Przyjrzyjmy się!


Opakowanie jest standardowe dla marki Bell: mała puderniczka z (zawsze upudrowanym) lusterkiem w środku. Opakowanie jest dobrze wykonane, zamyka się na zatrzask i nigdy nie miałam z nim problemów - ani przy żadnym innym z 3 pudrów tej marki, jakie używałam!

Puder bardzo się sypie, co widać będzie na kolejnych zdjęciach - nieważne, czy używałam gąbeczki czy pędzla, choć wiadomo, że przy tym drugim osypywanie było silniejsze. Mimo tego, puder wystarczył mi na około 3-4 miesiące regularnego używania. :)


Skład: Talc, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Mica, Isocetyl Stearoyl Stearate, Octyldodecyl Stearate, Kaolin, Sodium Stearyl Fumarate, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Jojoba Esters, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Caprylyl Glycol, Hexylene Glycol, PEG-4, Citric Acid, Phenoxyethanol, [may contain +/- CI 77491, CI 77492, CI 77499 (iron oxides), CI 77891 (titanium dioxide)]

Z przykrością muszę stwierdzić, że nie jestem zadowolona z działania. Puder po nałożeniu wygląda bardzo delikatnie i naturalnie, kolor 01 jest idealny dla mojego jasnego odcienia cery, cena jest niziutka, ale produkt zaczyna znikać z twarzy po około 4 godzinach. Spędzam wiele godzin poza domem i częste poprawki, po których cera niestety nie wygląda już tak dobrze jak początkowo, nie są dla mnie komfortowe.


Niestety, nie mogę Wam polecić tego pudru. Jestem przekonana, że w najbliższym czasie do niego nie wrócę. Myślę, że u posiadaczek cer suchych być może by się sprawdził, ale u mnie nie radził sobie z podkładem, kremem i filtrem.
Cóż, być może mój kolejny wybranek z Eveline spisze się lepiej... :)

Cena: 19 zł
Pojemność: 9 g/r


4 komentarze:

  1. szkoda,że nie pokazałaś produktu nowego, anie tak zatłuszczonego i brudnego, jak w tej chwili, czyścisz czasami swoje kosmetyki, no chyba nie ,hhhehhehheh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak. :) Ale po co czyścić kosmetyk zdenkowany, tym bardziej, że mówię o tym, jak bardzo się osypuje? :)

      Usuń
  2. Szkoda, bo lubię tą serię. Mam korektor hypoallergenic, miała cienie. Oba produkty sprawdziły się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie nie... Mam jeszcze podkład z tej serii, może okaże się lepszy. :)

      Usuń

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...