Vaseline - balsam do ciała podstawowa regeneracja

Nie miałam nigdy wcześniej do czynienia z marką Vaseline. To mój kolejny debiut kosmetyczny, poczytałam więc troszkę na temat marki. :)
Przede wszystkim, mój balsam należy do jednej 3 linii kosmetycznych, jakie oferuje Vaseline: Petroleum Jelly, Intensive Care oraz Spray&Go. Jak sugeruje nazwa, balsam ma intensywnie nawilżać i regenerować ciało.


Vaseline umieszcza swoje kosmetyki w prostych, bardzo minimalistycznych opakowaniach. Spodobało mi się przede wszystkim zamknięcie, bo pod koniec użytkowania produktu mogłam obrócić opakowanie do góry dnem, by wydobyć na zewnątrz jak najwięcej balsamu.
Żadna z etykietek nie odkleiła się, całość wyglądała bardzo estetycznie. Szkoda tylko, że literki z tyłu opakowania są takie malutkie, aż rozbolały mnie oczy!


Balsam jest bardzo lekki i wspaniale się rozprowadza, jednocześnie całkiem szybko się wchłania. Pod tym względem nie mam mu nic do zarzucenia, byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Zapach jest troszkę mydlany i duszący, ale tylko lekko wyczuwalny w trakcie nakładania, później zapach całkowicie się ulatnia.


Skład: Aqua, Glycerin, Stearic Acid, Palmitic Acid, Isopropyl Myristate, Parrafinum Liquidum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Avena Sativa Straw Extract, Cetyl Alcohol, Dimethicone, Disodium EDTA, Glyceryl Stearate, Glycol Stearate, Lactic Acid, Magnesium Aluminum Silicate, Methylparaben, Parfum, PEG-100 Stearate, Petrolatum, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Propyl Paraben, Sodium Hydroxide, Stearamide AMP, Tapioca Starch, Xanthan Gum, Alpha-Isomethyl Ionone, Amyl Cinnamal, Benzyl Alcohol, Butylphenyl Mehylpropional, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.


Jedyne, co obiecuje producent, to głębokie nawilżenie i regeneracja skóry, które mają utrzymać się przez 3 tygodnie. Nie wydaje mi się, aby poprawa jakości skóry utrzymała się tyle czasu, jednak muszę zgodzić się z tym, że balsam naprawdę dobrze nawilża skórę. Z pewnych powodów nie mogłam nakładać żadnego produktu pielęgnacyjnego na skórę przez okres 2 tygodni; ciało nie wyglądało źle, jednak po pierwszym użyciu balsamu po tym okresie czułam naprawdę ogromną różnicę - w pozytywnym kierunku. :)


To kolejny produkt na mojej liście produktów wartych uwagi, do którego na pewno wrócę. Jeśli żadna z Was nie miała z nim jeszcze do czynienia, polecam wypróbować; jeśli jednak miałyście już ten balsam, koniecznie dajcie mi znać, jak sprawdzał się u Was :)

Pojemność: 200 ml
Cena: 14.49 zł


Komentarze

  1. Chyba się skuszę, bo opakowanie ma piękne! Dobrze nawilża? Zapraszam do mnie slavicpowerbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz daje mi bardzo wiele radości! Dziękuję Ci! :)